Czwartek, 24 sierpnia 2017 imieniny obchodzą: Bartłomiej, Jerzy, Bartosz
Tu jesteś: Strona startowa

Kolibki, czyli park, na którego terenie znajduje się zabytkowy dworek, przysparza władzom Gdyni kłopotów już od 2008 roku. Pomysł przekształcenia zespołu dworsko-parkowego w luksusowy hotel i restaurację od lat pozostaje niezrealizowany. Za wszystkim stoi problem własności. Do kogo właściwie należą Kolibki?


Kolibki to park na terenie miejskim – teoretycznie należy więc do miasta. Na terenie parku znajduje się zabytkowy pałac i dawna stadnina koni, a także budynki gospodarcze: kuźnia i browarnia. Obiekt wpisany jest do rejestru zabytków nieruchomych w Gdyni Orłowo. Niezwykły budynek od wielu lat jednak niszczeje i aktualnie wymaga gruntownego remontu. Miejscy urzędnicy znaleźli wyjście z tej sytuacji: dworek wraz z otaczającymi go budynkami i kawałkiem ziemi postanowili wydzierżawić, „zrzucając” problem remontu na inwestora. W zamian potencjalnemu dzierżawcy zaoferowano zgodę na przekształcenie dworku w ekskluzywny hotel z restauracją. Chętny jednak się nie znalazł. Na dodatek na horyzoncie pojawił się potomek hrabiego Witolda Kukowskiego, dawnego właściciela Kolibek – i upomniał się o swoje.

Ten spór tak szybko się nie skończy

Miejscy urzędnicy uważają, że to Gdynia ma pełne prawo do Kolibek. I choć wojewoda pomorski orzekł, że miasto musi zwrócić Kolibki prawowitemu właścicielowi – zamierzają się odwoływać. Niezależnie od tego, kto okaże się być pełnoprawnym właścicielem obiektu, przekształcenie go w hotel i restaurację jest już przesądzone. Spadkobiercy zależy bowiem jedynie na tym, by widnieć w księdze wieczystej jako właściciel, natomiast jest gotów zgodzić się na plan zagospodarowania terenu, zaproponowany przez władze miasta.

Tymczasem, lokalne media donoszą wiadomości to z jednego, to z drugiego frontu. Nikt jednak nie pyta mieszkańców, jak zapatrują się na pomysł przekształcenia zabytkowego dworku w luksusowy hotel. A mieszkańcy mają w tej kwestii wiele do powiedzenia.

Mieszkańcy a sprawa własności

Mieszkańcy kibicują spadkobiercy, mimo kontrowersyjnego pomysłu zagospodarowania dworku na nowo. Jest wśród nich Bartek, mieszkaniec Orłowa: – Jeżeli ziemie te należą do spadkobiercy, to niech będzie sprawiedliwie i niech on robi z tym, co chce. Choć sam pomysł hotelu mi nie odpowiada. Podobne zdanie ma Paweł, dawny mieszkaniec Orłowa: – Jeśli tak czy inaczej ma tam być hotel, to nie ma dla mnie różnicy czy właścicielem terenu będzie miasto czy ktoś inny.

Przepychanki o prawo własności pomiędzy urzędnikami a spadkobiercą trwają, a obiekt niszczeje. Tymczasem, jak zauważa Zuzanna Kirkor, prywatnie mieszkanka Orłowa, zawodowo architekt: – Nie ma większego znaczenia w czyich rękach znajduje się zespół dworsko-parkowy w Kolibkach. Istotne jest, aby obiekt zaczął na nowo funkcjonować. Jest to obiekt wysokiej klasy architektonicznej, zlokalizowany w szczególnym miejscu. Aby zespół prawidłowo funkcjonował, obiekty muszą być odpowiednio użytkowane.

Hotel czy muzeum?


Mieszkańcy Gdyni, bardziej niż tym, kto zostanie właścicielem, interesują się planami przekształcenia spornego obiektu. Wiele osób nie może pogodzić się z wizją luksusowego hotelu wraz z restauracją, w który ma przemienić się zabytek.

Michał Miegoń, Gdynia Śródmieście: – Kolibki wraz z dworkiem i parkiem to miejsce o ważnych i cennych walorach historycznych, które przy odpowiednim wykorzystaniu mogłyby by być jeszcze bardziej przyciągającym mieszkańców i turystów terenem. Jeżeli inwestor, miasto lub przedwojenny spadkobierca zmodyfikowałby dworek wraz z infrastrukturą na muzeum wraz z restauracją – wówczas, przysłowiowo, wilk byłby syty i owca cała. Przykładów, że jest to możliwe jest na Pomorzu sporo – chociażby zamek w Krokowej. Jeżeli konieczne jest uwikłanie tego historycznego miejsca w gastronomiczno-turystyczne sytuacje, to niech odbywają się one z poszanowaniem jego historycznej spuścizny!

Karolina Bazela, Witomino: – Osobiście nie wyobrażam sobie, żeby jakikolwiek prywatny właściciel, inwestor czy urząd odciął mieszkańców od tych pięknych, malowniczych terenów. Tym bardziej w celach wyłącznie komercyjnych. Miejsca ściśle powiązane z historią danego regionu powinny zostać w stanie najbardziej zbliżonym do wartości historycznej i zabytkowej jaką reprezentują. Moim zdaniem zespół parkowo-pałacowy powinien na stałe być włączony w dobra publiczne i odrestaurowany nie po to, by cieszyć oczy wyłącznie ludzi, których stać na pobyt w luksusowym apartamencie, ale przede wszystkim tych zainteresowanych pięknem i tradycją tego miejsca. Dobrym pomysłem byłoby w tym celu utworzenie np. muzeum.

Również Wanda, mieszkanka Gdyni Śródmieście uważa, że to nietrafiony pomysł: – Po co nowa restauracja? Obok jest Klif, w którym są dwie restauracje i McDonald. Mało osób chodzi obecnie do nowych restauracji – ciężko wiązać koniec z końcem.

Jednak są i tacy, którzy w przyszłych planach widzą pozytywy. Adrian Meyer, dawny mieszkaniec Orłowa, zauważa zalety ekonomiczne: – Hotel i restauracja dla miasta mogą być ciekawym pomysłem: nowe miejsca pracy i wpływy z turystyki. Zapewne będzie to bardzo promowane miejsce przez samą Gdynię. Zabytek zabytkiem, ale co można z niego zrobić? Muzeum? Fajny pomysł, ale czy takie muzeum zarobi samo na siebie?

Nie taki diabeł straszny

Tych, którzy obawiają się, że hotel bezpowrotnie zniszczy wygląd i przeznaczenie zabytkowego dworku, architekt Zuzanna Kirkor uspokaja: – Zaproponowana funkcja hotelu o wysokim standardzie wraz z restauracją jest dobrym pomysłem, który niejednokrotnie sprawdzał się przy tego typu obiektach. Proponuje jednak także inne rozwiązanie: – W tym konkretnym przypadku, zastanowiłabym się nad przywróceniem jeździectwa do dawnego zespołu dworsko-parkowego. Przez lata konie były wizytówką Kolibek – oprócz hipoterapii istniała tu także szkółka jeździecka oraz siedziba konnej straży miejskiej. W Gdyni od 1929 roku cyklicznie odbywały się zawody jeździeckie. Być może właśnie w Kolibach powinien być kontynuowany cykl imprez hippicznych? Zespół dworsko-parkowy dysponuje właściwą infrastrukturą do tego rodzaju przedsięwzięć (imponująca zabytkowa stajnia, rozległe tereny zielone, rotunda – kryty lonżownik). Myślę, że nie kłóciłoby się to z funkcją hotelową obiektu, wręcz przeciwnie – mogłoby być atrakcyjnym uzupełnieniem funkcji.

Co dalej?

Mieszkańcom na razie pozostaje czekać na zakończenie procesu o sprawę własności. Kolibki nie są jednak jedynym obiektem w Gdyni, o którzy toczy się taki spór. Michał Miegoń zauważa: – Kwestia przedwojennych spadkobierców obiektów i nieruchomości to w Gdyni temat rzeka. W przypadku zespołu parkowo-pałacowego sprawa wydaje się być przesądzona: – Biorąc pod uwagę sytuację wywłaszczeniową Kolibek z 1946 roku, roszczenia spadkobiercy mają jak największy sens. Luksusowy hotel z restauracją w zabytkowym pałacyku jest więc już tylko kwestią czasu.


______

R.H.


10.04.2013

Galerie tematyczne


O nas


Są dwa powody dla których został stworzony portal GdyniaOrłowo.pl:

1. Promocja atrakcji turystycznych Gdyni Orłowa.

2. Potrzeba zebrania w jednym miejscu rzetelnych informacji o dzielnic.

W serwisie znajdą Państwo: informacje o tym co się dzieje w Gdyni Orłowo oraz atrakcje turystyczne, noclegi i restauracje.

atrakcje orłowa, orłowo, noclegi orłowo, tanie noclegi orłowo, noclegi trójmiasto, tanie noclegi trójmiasto, rozkład jazdy orłowo, gdynia orłowo, ogłoszenia gdynia, ogłoszenia orłowo, nieruchomości orłowo,